Strona główna
Perłowe Gody Kęszycy Leśnej
Mieszkańcy Kęszycy Leśnej świętowali 30-lecie swojej miejscowości. Jej historia jest wprawdzie o blisko 70 lat dłuższa, ale pierwsi cywile wprowadzili się tam dopiero pod koniec 1993 r.
Kęszyca Leśna powstała w latach 20. minionego wieku, ale przez blisko 70 lat była białą plamą na cywilnych mapach. Dlaczego? Do 1945 r. była niemiecką bazą wojskową i nazywała się Regenwurmlager, czyli Obóz Dżdżownica. W czasie drugiej wojny światowej został w niej sformowany tzw. Legion Waloński, składający się z belgijskich renegatów, którzy w mundurach Waffen SS walczyli na froncie wschodnim. W latach 1945-1956 stacjonowali w niej polscy żołnierze, a od 1957 do 1993 r. rosyjscy łącznościowcy.
Latem 1993 r., po wycofaniu wojsk rosyjskich z Polski, dawną bazę wojskową przejęły władze pobliskiego Międzyrzecza i pod koniec1993 r. pierwsi cywile z naszego miasta zaczęli zasiedlać opuszczone przez Rosjan budynki. – To były trudne początki – mówił jeden z pierwszych mieszkańców i jednocześnie pierwszy sołtys tej wsi Jarosław Ataman podczas obchodów 30-lecia Kęszycy Leśnej.
Uroczystość odbyła się w sobotę, 21 października, w otwartej przed rokiem sali wiejskiej. Mieszkańców i gości przywitali sołtys Andrzej Paszkowski, burmistrz Remigiusz Lorenz i przewodnicząca Rady Miejskiej Katarzyna Budych.
– Dziękuję sołtysowi, radzie sołeckiej i mieszkańcom za wkład w rozwój tej miejscowości. Dzięki Wam dawna baza wojskowa jest rozkwitającą miejscowością o niezaprzeczalnych walorach turystyczno-krajoznawczych. Swój udział mają w tym również władze samorządowe poprzednich i obecnej kadencji, czego przykładami są m.in. rozbudowana przed kilkoma laty oczyszczalnia ścieków i otwarta przed rokiem sala, w której obchodzimy dziś jubileusz wsi – zaznaczał burmistrz.
Oprócz R. Lorenza i K. Budych w imprezie wzięła udział spora reprezentacja władz miejskich; zastępcy burmistrza Agnieszka Śnieg i Tomasz Markiewicz, wiceprzewodniczący rady Andrzej Chmielewski oraz radni Maria Kijak, Jan Skoczylas, Józef Kaczmarek, Paweł Czop i Zbigniew Smejlis.
Organizatorzy przygotowali dla uczestników wiele atrakcji. M.in. tablice z archiwalnymi zdjęciami i występ zespołu Nietoperzanie. Na dzieci czekały gry i zabawy na świeżym powietrzu, na dorosłych kiełbaski z grilla, bigos i znakomita grochówka, a na wszystkich pyszny tort. – Życzę wam udanej zabawy i kolejnych, równie radosnych rocznic – mówił R. Lorenz.
Gmina 













